Jubileusz 50. lecia pracy twórczej Dyrygenta Waldemara Borusiewicza

Foto nr 2520
Fotogaleria
Dokładnie 50 lat temu rozpoczęła się artystyczna droga trębacza, kompozytora, aranżera, managera, pedagoga i nade wszystko – wielkiego przyjaciela dzieci i młodzieży. W Filharmonii Kameralnej im. Witolda Lutosławskiego w Łomży świętowaliśmy, koncertem Łomżyńskiej Orkiestry Dętej, Jubileusz 50. lecia pracy twórczej Dyrygenta Waldemara Borusiewicza.

Waldemar Borusiewicz urodził się 9 lipca 1956 roku.   – Od najmłodszych lat otaczała go muzyka. Ojciec był muzykiem, amatorem, natomiast rozkochany w muzyce dziadek kupił 7-letniemu wnukowi pierwszy akordeon. Po kilku latach akordeon ustąpił miejsca trąbce, ale ów dziecięcy zachwyt pozostał w sercu Waldemara do dziś – wspominał lata dzieciństwa Dyrygenta prowadzący koncert Mateusz Goc. Barwnie i wielowątkowo, łącząc elementy biografii naszego Dyrygenta z muzycznym repertuarem koncernu. 

W wykonaniu Łomżyńskiej Orkiestry Dętej i pod batutą Waldemara Borusiewicza usłyszeliśmy takie utwory jak: „ARIA Crazy Musik”, „Can you feel the love tonight”, „Et si tu n’existais pas”, „Heal The World”, „Mood Romantic”, „Senioryta Fajeta” i wiele innych. 

„W roku 1969 Waldemar rozpoczął naukę w klasie trąbki Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia w Łomży, by po trzech latach przenieść się do Białegostoku i tam kontynuować naukę w Państwowej Szkoły Muzycznej II stopnia. Był tak uzdolnionym trębaczem, że zabiegały o niego najróżniejsze zespoły. I tak na przykład podczas Centralnych Dożynek w Białymstoku w 1973 roku występował z aż trzema formacjami: Orkiestrą Symfoniczną PSM II stopnia, Orkiestrą Dętą oraz zespołem sygnalistów. Każda grupa miała inny repertuar, inne stroje oraz stacjonowała w nnej części stadionu! Waldemar biegał pomiędzy zespołami, przebierał się w locie i oczywiście wszystko zagrał perfekcyjnie” – przytaczał ciekawe fakty z życia naszego Jubilata Mateusz Goc. 
Ale muzyka to nie wszystko. Równolegle z nią Waldemar Borusiewicz rozwijał swoją drugą wielką pasję, czyli sport, a dokładnie lekką atletykę oraz piłkę nożną. Był tak uzdolnionym młodym sportowcem, że został „zwerbowany” do Zespołu Szkół Melioracji Wodnych w Białymstoku, by reprezentować tę placówkę na krajowych olimpiadach.
Ostatecznie w repertuarze pasji młodego Waldemara, wygrała muzyka. A efekty tego osobliwego zwycięstwa – mogli podziwiać melomani piątkowego koncertu. Pełna sala publiczności, oklaski, gratulacje i bisy, a wszystko to efekt długoletniej drogi zawodowej jubilata… 

Początek 50-lecia 
W 1976 roku zaledwie 20-letni Waldemar Borusiewicz rozpoczął pracę jako nauczyciel gry na trąbce w Państwowej Szkole Muzycznej w Suwałkach. Rok ten stanowi ważną cezurę – wyznacza początek wieloletniej drogi zawodowej, jako muzyka i pedagoga.  Dwa lata później udaje się Waldemarowi Borusiewiczowi powrócić do ukochanej Łomży, gdzie rozpoczął pracę w Państwowej Szkole Muzycznej I i II stopnia.
Przez 30 lat Waldemar Borusiewicz piastował stanowisko pierwszego trębacza Łomżyńskiej Orkiestry Kameralnej będąc jednym z solistów na drugiej płycie nagranej przez Orkiestrę. W roku szkolnym 1990/1991 powołał do życia legendarny Big Band Państwowej Szkoły Muzycznej w Łomży. Zdobył sponsorów na instrumenty dla uczniów. Został prezesem Fundacji Muzycznej przy łomżyńskiej Szkole Muzycznej. A  przede wszystkim – towarzyszył młodym ludziom w rozwijaniu ich muzycznych pasji. 

W roku 2007 z inicjatywy Waldemara Borusiewicza i przy współpracy z władzami miasta oraz Straży Pożarnej, narodziła się nowa formacja muzyczna naszego miasta –  Łomżyńska Orkiestra Dęta, którą pod swoje skrzydła wziął Miejski Dom Kultury – Dom Środowisk Twórczych. 

Podczas koncertu jubileuszowego pięknie o swoim Profesorze mówiła, w imieniu Łomżyńskiej Orkiestry Dętej, uczennica i członkini formacji muzycznej – wspominając, jak wielki wysiłek wkładał Waldemar Borusiewicz w kształcenie muzyczne dzieci i młodzieży, ale także w ich wychowanie i towarzyszenie im przez lata w rozwoju muzycznym i osobistym. To pod skrzydłami Dyrygenta rodziły się i rozwijały liczne talenty. 
Łomżyńską Orkiestrę Dętą tworzyła w przeszłości i tworzy także dziś  niezwykle zdolna młodzież. To zespół i wielopokoleniowa muzyczna rodzina. A jednocześnie najcudowniejszy, unikalny obraz i żywy pomnik 50. lecia pracy twórczej Dyrygenta. 


 

Fotogaleria